• zostań w domu
    Przyszło nam zmierzyć się z trudnym wyzwaniem. Musimy siedzieć w domach i unikać kontaktów nawet z najbliższymi. Świat jakby stanął Read More
  • 1

Krzysztof Koziołek na FB:

Mógłbym załamać ręce nad tym, że kolejne biblioteki i szkoły odwołują moje spotkania autorskie oraz warsztaty i że tym samym czas ,,pisarskich żniw" mających kolosalny wpływ na cały finansowy rok skończy się sromotną klęską.
Mógłbym, ale kiedy życie rzuca mi pod nogi kolejną kłodę, staram się jeszcze wyżej zakasać rękawy i jeszcze ciężej pracować. Dlatego też postanowiłem "w czasie normalnej pracy" nadal działać nad bieżącymi zadaniami, a ,,po godzinach" dodatkowo zająć się tym, co nas wszystkich w tej chwili zajmuje najbardziej.
Posłuchałem zatem intuicji i usiadłem do tworzenia ,,Chińskiego wirusa". Ostrzegam lojalnie: piszę prosto z serca i nie przebieram w słowach, bowiem wiele z rzeczy, które dzieją się ,,tu i teraz" nie znajduje mojej aprobaty albo po dziennikarsku zwyczajnie ,,śmierdzi". W tym miejscu tylko dodam, że już kilka razy w pisarskiej karierze miałem tak, że nieprawdopodobne scenariusze, jakie wymyślałem na kartach powieści, potem okazywały się być prawdziwe…
Tu od razu uprzedzę pretensje tych, którzy zarzucą mi oportunizm. Książki piszę od 14 lat, na koncie mam 18 wydanych powieści (3 kolejne w drodze), z czego 7 to powieści kryminalne typu skandynawskiego, czyli zaangażowane społecznie, takie, w których autor w intrygę wplata istotny dla społeczeństwa temat (Nie pozwól mi umrzeć, Bóg nie weźmie w tym udziału, Święta tajemnica, Instrukcja 0066, Ława przysięgłych, Operacja Aksamit, Premier musi zginąć).
Thriller  ,,Chiński wirus" powstaje w odcinkach, dzień po dniu, w szalonym trybie tzw. flow, w którym swego czasu niektóre powieści pisał m.in. Raymond Chandler i Agata Christie, ja w ten sposób stworzyłem niegdyś ,,Trzy dni Sokoła".
Pierwszą część zaprezentuję Wam w najbliższy poniedziałek 23 marca, o godzinie 12.00, tutaj: na swoim profilu na FB. Kolejne będą ukazywać się codziennie o tej samej porze.
Liczę na Was, na Waszą obecność i opinie. Ale od razu uprzedzam, że tym, którzy nie będą potrafili zachować się kulturalnie i przyzwoicie w stosunku do innych Czytelniczek i Czytelników, podziękuję za uwagę.

I na koniec, abstrahując nieco od powieści, ale zostając przy naszej obecnej sytuacji: co myślicie o tym, abyśmy na znak solidarności między sobą wywiesili w domach i na balkonach flagi narodowe?
#WywieśFlagęNaZnakSolidarności
#BądźDobryDlaInnych
#MiejOdwagęMiećWłasneZdanie