W jednym z wywiadów Katarzyna Nosowska przyznaje, że „Basta”, być może najważniejszy projekt w jej życiu, pozbawiona jest nawarstwiających się metafor, jakie znamy z tekstów HEY. Jest bezkompromisowo, wyraziście, a momentami nawet agresywnie. Nosowska na nowym albumie głośno mówi o tym, co jej się nie podoba, z jakimi lękami dotąd się zmagała. Śpiewa o złych mężczyznach, o byciu artystką, o hejterach i stereotypach, które tak często są krzywdzące zwłaszcza dla młodych ludzi. Równocześnie, przy tak dużym natłoku emocji, „Basta” to płyta bardzo dopracowana tekstowo i muzycznie – za tę stronę odpowiedzialny jest Michał „Fox” Król; dudniący bas i energiczna elektroniczna nuta nadają płycie ,,Basta" niesamowitej świeżości.